Posty

pippi & mo

Obraz
" a co tu robi Pippi? co rano, trzęsąc kitkami oraz ogonem, odbywają rundkę z Alfonso, by spojrzeć na świat na świeżo i z góry: pozdrowić przechodniów, dozorców, pomachać sprzedawcom; przywieźć na Grażyny bułki i słodki dżem z Waryńskiego. w południe z Nelsonem bawi się u Strzyży – biegają między mostkami Aldony i Wallenroda – rzucają kamyki, łapią błyski, pochylają się nad krawędzią, by czubkami palców dotknąć rybek i wody. autorka: monika zawadzka potem wyprawa na lody: cytryna i kakaowe! zaczepia dzieciaki, zagaduje, a gdy się da, to wbiega z nimi w pobliskie bramy – przepastne, pełne cieni oraz płytkich kałuż… pod wieczór czas na jarzynki, raz tu, raz tam. wybiera marchew, buraki, groszek, pomidory; układa je we wzory i, ponad mozaiką talerza, spogląda na ulicę, na twarze przechodniów, ich kolorowe miny, spłowiałe mury i balkonowe kwiatki."   Mo

architektka w terenie: małgosia

Obraz
“Bardzo ciekawa i niesamowicie zdobiona architektura Wrzeszcza sprawia wrażenie niezwykłej dbałości o szczegóły. Uwagę moją zwraca oprawa drzwiowa. Indywidualne podejście do tematu drzwi, które są ważnym elementem każdego budynku. Indywidualizm przejawia się również w kolorach bardzo intensywnych, czerwony-niebieski. Zaskakująco przyciąga i sprawia wrażenie tajemniczości. Klimat jaki panuje w tej części Gdańska to indywidualizm i zdobniczy charakter.” Małgosia autorka: małgorzata gaffke pomimo apoteozy dekoru oraz koloru, Małgorzata gasi barwy, wystawiając na nowe spojrzenie graficzny kontur i zdobny rysunek. plus plamy intensywności.

kodujemy

Obraz
myjemy, aby ubrudzić; porządkujemy, żeby zbałaganić; zdejmujemy, żeby założyć; rozkodowujemy, by z powrotem zakodować. tak robimy. również z Grażyną. autorka: mozaw z wytycznych lokalizacji  https://miastoiarchitektura.blogspot.com/2017/11/kod-kreskowy.html  bierzemy długość nowoprojektowanej fasady, która wynosi 20.6 metrów - co jest jednocześnie średnią długością kamienic wrzeszczańskich*. rys.: długość fasady na bazie założonej długości dobieramy wysokość ściany fasadowej, używając do tego najczęściej spotykanej w fasadach tej dzielnicy proporcji złotego podziału, czyli klasycznego współczynnika o stosunku 1:1.618. rys.: konstrukcja fasady o złotej proporcji finalnie przyjmujemy relację długości do wysokości jako 20.6 x 13.0 metrów, co staje się dalszą bazą dla kształtu fasady głównej kamienicy Grażyny Dziewięć. rys.: długość i wysokość fasady całościowe pole fasady dzielimy następnie na trzy horyzontalne obszary, zgodnie z...

architektka w terenie: paulinnee

Obraz
czasami miejsca, których dobrze nie znamy budzą złożone emocje - niepewność łączy się tu z sekretnością, zaś tajemnica z nieprzepartą ciekawością; dwuznaczne połączenie obcości i zachwytu wzywa nas, by, będąc skrytym w ulicznym cieniu, złożyć swój podpis na murze lub, bezkarnie, skraść w fotografii fragment innego życia.. autorka: paulina gajak "Architektura Dolnego Wrzeszcza stanowi żywy organizm, którego poszczególne elementy ulegają modyfikacjom na przestrzeni lat. Niosą za sobą historie ludzi i miejsc, co nadaje im indywidualnego charakteru. Miejsce, które ma swoje tajemnice ukryte za dekoracyjnymi drzwiami, a także to pochodzące ze zdemaskowanej komnaty. Dolny Wrzeszcz. Słyszałeś/-aś już?" Paulinnee

kreski

Obraz
trzeba zacząć kombinować i rysować. poszerzamy Grażyny Osiem o nowe, symetryczne 10 m kamienicy; od wojny nieistniejąca Grażyny Dziewięć uzyskuje - dochodząc do Grażyny Dziesięć - niemal 21 m fasady, co jest typową długością kamienic pierzejowych Górnego i Środkowego Wrzeszcza. a pomiędzy Ósmą i Dziewiątą otwieramy dziką Strzyżę! rys: mozaw pozostaje jeszcze tysiąc innych decyzji do podjęcia i wyrażenia w liniach oraz płaszczyznach... i najważniejszy dylemat: jak pozostać współczesną kobietą-projektantką, a jednocześnie nie zdradzić lokalności dzielnicy, którą tak rzetelnie przemierzałyśmy w październiku?

architektka w terenie: emilia

Obraz
"Okolice Dolnego Wrzeszcza nie są mi dobrze znane, byłam tam raptem kilka razy w życiu, w konkretnym celu, przez krótką chwilę. Ale każdy poprzedni pobyt na ulicy Wajdeloty czy Grażyny pozostawił we mnie ogromny niedosyt i pragnienie zagłębienia się w te obce mi tereny miasta. Cieszę się z tego zadania, gdyż stało się pretekstem do powrotu i spokojnego oddychania dzielnicą Dolnego Wrzeszcza (...).      autorka: emilia kujawska W każdym metrze ulic można znaleźć najróżniejsze ciekawostki architektoniczne: przepiękne portale drzwiowe w zaskakujących barwach, fasady odrestaurowane przeplatające się z tymi zupełnie zniszczonymi lub nawet w granicach jednej fasady elementy świeżo odnowione i zupełnie zniszczone, finezyjne balkony - każdy z innej, i każdy z równie pięknej bajki. Jednak to co wydało mi się najbardziej intrygujące to wąskie szczeliny między kamienicami, bramy, które stanowią przejście między częścią miasta „dla wszystkich”, a prywatnymi podwórkami. W ty...

dyniowo

Obraz
miasto zawsze jest cmentarzem. zawsze chodzimy śladami poprzednich, nie patrzymy w dziewicze, nietknięte innym okiem miejsca. wszystko jest tu doświadczone, przeżyte, dokonane. foto: mozaw i gdy nie płynie z tego otucha, to trudno pokochać miasta. można kochać jedno czy drugie, za to czy za tamto. ale w swej masie miasta są o przychodzeniu i odchodzeniu. oraz o tym odcinku pomiędzy, o którym wszystko można powiedzieć tylko nie to, że jest nieskończony.